Szukam czegoś w poznaniu, nigdy nie byłem na kukurynach...
do 30lat, lepiej mniej
do 5 stów
szukam gfe, ale wiem jak jest, niech przynajmniej nie patrzy na zegarek przez cały czas
Generalnie to co sprawdzam opinię tutaj to albo scam, albo atmosfera dramatyczna, czy na prawdę tym smutnym jak pizda mieście nie ma już żadnych sensownych opcji?